Komentarz 94 (138/08)

10 listopada 2008 r.

Szanowne Koleżanki i Koledzy!
Szanowne Panie i Panowie Prezydenci i Starostowie, Burmistrzowie, Wójtowie!
Szanowne koleżanki i koledzy geodeci, rzeczoznawcy majątkowi, pośrednicy i zarządcy nieruchomości!

1. Wnioski z narady siemianowickiej

Uczestnicy opisanej w ubiegłym tygodniu narady sformułowali następujące wnioski:

A. Doraźnie uczestnicy dyskusji zaproponowali zmianę ustawy z dnia 7 września 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego w sposób następujący:

1. Zgodnie z ustawą starostowie (prezydenci miast na prawach powiatu) zostali jednoosobowo upoważnieni do oceny i wskazania, które działki (nieruchomości) Skarbu Państwa należy umieścić w odpowiednich wykazach sporządzanych dla jednostek samorządu terytorialnego, ewentualnie dla innych organów niż starosta, wykonujących prawo własności nieruchomości Skarbu Państwa.

Należy przewidzieć, że wobec wysokiego stopnia skomplikowania sprawy, wynikającego z mnogości przepisów prawa, których analiza ma doprowadzić do wskazania odpowiedniej jednostki właściwej do składania wniosków, o których mowa w art. 2 ustawy, zapewne w wielu przypadkach dojdzie do sporów natury kompetencyjnej. Ustawa, jako wyjątkowo szczególna w stosunku innych ustaw regulujących procesy nabywania i przekazywania mienia publicznego, powinna wskazywać organ rozstrzygający takie spory kompetencyjne. Jeśli uznać, że problem miałaby załatwić możliwość nie ukarania przez wojewodę osób zobowiązanych do złożenia w terminie odpowiednich wniosków do sądu, to takie rozwiązanie jest dalece niewystarczające. Wydaje się, że należy wskazać wojewodę, jako organ właściwy do rozstrzygania sporów kompetencyjnych wynikających w toku realizacji ustawy, a także oznaczyć tryb i terminy rozpatrywania sporów.

Podkreślić należy, że w większości aktualnie funkcjonujących przepisów prawa to właśnie wojewoda jest organem, wydającym decyzje potwierdzające nabywanie mienia przez wskazane w ustawie jednostki, które upoważniają do ujawnienia przysługującego im prawa własności w księgach wieczystych, poprzedzając wydanie decyzji w tych sprawach postępowaniem administracyjnym wraz z oceną dowodów, do których chyba nie można zaliczyć bezkrytycznie wykazów sporządzanych przez starostę.

Widać z tego, że ustawa w sposób nieuprawniony narzuciła starostom obowiązek wstępnej oceny dowodów w postępowaniach, które powinien prowadzić wojewoda, a w dodatku, np. w oparciu o art. 49 ust.1 ustawy o samorządzie województwa, w postępowaniach prowadzonych z urzędu  (Przekazanie województwu mienia Skarbu Państwa oraz mienia Skarbu Państwa będącego we władaniu państwowych osób prawnych, służącego realizacji zadań województwa, w szczególności określonych w art. 14, następuje na podstawie decyzji administracyjnej wojewody wydawanej z urzędu,...)

2. Na podstawie uwag z pkt. 1 można uznać, że wojewodzie powinien zostać nakreślony termin wydania decyzji, do którego jest zobowiązany przez przepisy ustawowe (m.in., a przede wszystkim art. 17a ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych), gdyż decyzje te są niezbędnymi załącznikami do wniosków składanych przez jednostki samorządowe do właściwych sądów rejonowych. Tylko w województwie śląskim należy liczbę tych do dziś nie wydanych decyzji ocenić na co najmniej kilkanaście tysięcy.

Tym samym należy przewidzieć wyposażenie wojewodów w dodatkowe siły i środki do sprostania wyzwaniu. Inaczej terminy, o których mowa w art. 2 ustawy staną się niewykonalne, a karanie przez wojewodę odpowiednich osób odpowiedzialnych za składanie wniosków niemożliwe z winy samego wojewody.

3. Spod działania ustawy należy wyłączyć nieruchomości oddane w użytkowanie wieczyste, z wyjątkiem działek (nieruchomości), dla których jako właściciel jest wykazany Skarb Państwa, a z mocy prawa wynika własność jednostek samorządu terytorialnego lub odwrotnie. Przykładem może być położenie działki w pasie drogowym o kategorii nie odpowiadającej aktualnemu stanowi prawnemu działki (nieruchomości). Nieruchomości oddane w użytkowanie wieczyste co do zasady mają stan prawny uregulowany, zupełnie nie ma potrzeby obejmowania ich obowiązkiem opracowania wykazów, a najprawdopodobniej nie zostały z ustawy wyłączone przez niedopatrzenie ustawodawcy.

4. Przekazać obowiązek sporządzenia ww. wykazów w zakresie mienia gminnego i wojewódzkiego właściwym jednostkom samorządu terytorialnego (powiat powinien sporządzać wykaz nieruchomości jedynie dla mienia powiatowego, gminy w zakresie gminnego a województwo w zakresie mienia wojewódzkiego).

5. Ograniczyć zakres rzeczowy sporządzanych wykazów, o których mowa w art. 1 ust.1 ww. ustawy, do nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, a dla nieruchomości o uregulowanym stanie prawnym wpisywać w kol. 8 jako podstawy nabycia informacje dotyczące jednostki samorządu terytorialnego a nie Skarbu Państwa.

6. Nałożyć na Sądy obowiązek regulowania z urzędu błędów występujących w księgach wieczystych, powstałych z winy Sądu przy dokonywaniu wpisów (tzw. błędów pisarskich i niezgodności), oraz zapewnić organowi prowadzącemu ewidencję gruntów i budynków nieodpłatny bezpośredni dostęp do kopii bazy danych nowej księgi wieczystej bez prawa udostępniania ich osobom trzecim (analogicznie do art.13 ustawy z dnia 14 lutego 2003r. o przenoszeniu treści księgi wieczystej do struktury księgi wieczystej prowadzonej w systemie informatycznym (Dz.U. Nr 42, poz.363))

B. Uczestnicy spotkania zaproponowali także zmianę rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie wzoru wykazu oraz wzorów zestawień zbiorczych nieruchomości Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego podlegających ujawnieniu w księgach wieczystych oraz nieruchomości zabudowanych nie pozostających w posiadaniu ich właścicieli w sposób następujący:

1. Wykazywanie tytułu prawnego do nieruchomości w kolumnach 8 części I-V załącznika nr 1 do rozporządzenia należy ograniczyć do przypadków, w których wykazywane działki (nieruchomości) nie mają założonej księgi wieczystej lub księga została zamknięta, albo w prowadzonej dla nich księdze wieczystej jest ujawniona inna osoba niż Skarb Państwa. Będzie to całkowicie zgodne z intencją ustawodawcy wyrażoną w art. 1 ust. 5 ustawy, a także w radykalny sposób zmniejszy pracochłonność wykonania wykazów w przypadku nieruchomości o uregulowanym stanie prawnym.

2. Należy rozszerzyć wyjaśnienia do opracowania wykazów o sytuacje szczególne, ale częste, których nie przewidział autor rozporządzenia, spośród których wymienić należy kilka:

  • jak postępować w sytuacji, w której w jednej księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości Skarbu Państwa zapisane są działki, które powinno się przypisać różnym podmiotom (droga o kategorii wojewódzkiej, podlegający komunalizacji Skarb Państwa, zasób Skarbu Państwa), skoro po stronie prawej wykazuje się całą zawartość księgi wieczystej? Autor założył chyba, że księgi wieczyste przed regulacją stanu prawnego nieruchomości są prowadzone jak dla nieruchomości uregulowanych.
  • komu i w jakiej formie przypisać działkę, która jednocześnie zawiera się w pasie drogowym drogi wojewódzkiej i gminnej, albo w pasie drogi powiatowej i zajętą pod koryto wody powierzchniowej płynącej, czyli wymaga podziału w odpowiednim trybie.
  • w księdze wieczystej istnieje niezgodność w oznaczeniu nieruchomości w stosunku do ewidencji gruntów, na przykład nie ujawnione przed laty podziały. Czy wykazy przekazywać w stanie obecnym, czy należy wcześniej doprowadzić do zgodności?

C. Ponadto uczestnicy spotkania sformułowali wniosek w sprawie środków niezbędnych na wykonanie zadania treści następującej:

1/ Należy przewidzieć odpowiednie do skali zadania środki budżetowe na lata następne, w tym w kontekście brzmienia art. 63 z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną - koszty uregulowania stanu prawnego mienia przekazywanego jednostkom samorządu terytorialnego ponosi Skarb Państwa. Dotyczy to województw i powiatów.

2/ Projektowany zapis art.24b ust.1 lit. c ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne (zmiana w projekcie ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej z dnia 12 sierpnia 2008r.), który cytowała Pani Prezes Jolanta Orlińska, jest zbyt mało precyzyjny w przedmiocie dostępu do kopii bazy danych NKW. Z dotychczasowych doświadczeń organu prowadzącego ewidencje gruntów i budynków wynika, że ustawowe zapisy o możliwości dostępu do NKW Sąd interpretuje jako możliwość podglądu danych poprzez system IPE. W związku z powyższym proponuje się rozszerzenie projektowanego art.24b ust.1 lit.d o możliwość weryfikacji danych egib z danymi zawartymi w systemie NKW.

Powyższe wnioski zostały przekazane Głównemu Geodecie Kraju.

Nie znał tych wniosków kolega z Olesna, który 17 października br. przysłał opinię do projektów komentarzy 136 i 137. Proszę zwrócić uwagę na zbieżność toku myślenia. Jeśli prawie identycznie myśli i artykułuje swoje poglądy kilkunastu geodetów powiatowych, to jest duże prawdopodobieństwo, że pozostali myślą podobnie, co świadczy o istnieniu ogromnego, wysoce specjalistycznego potencjału intelektualnego, do którego zbyt rzadko odwołują się władze. Potencjał ten jednak działa, bez rozgłosu, ale skutecznie, bo jeszcze ma do dyspozycji środki funduszu gospodarki zasobem geodezyjnym i kartograficznym. Co się stanie jak fundusz ulegnie likwidacji można sobie wyobrazić.

2. Opinia kol.Chlebowskiego do komentarzy 136 i 137

Z góry przepraszam, za opóźnienia w opinii do komentarzy, jednakże uwikłany w zadania związane z realizacją ustawy z dnia 7 września 2007 r., w tym permanentnie zobowiązywany do składania stałych wyjaśnień, zestawień, etc. etc. inspektorom NIK, którzy w miesiącach wrzesień-listopad br. kontrolują wykonywanie przez Starostę Oleskiego zadań wynikających z tej ustawy po prostu nie miałem czasu na podzielenie się swoimi spostrzeżeniami.

Ale do rzeczy.

Po lekturze Komentarzy 136 i 137 w zasadzie dochodzę do wniosku, że ich treść stanowić może jeden komentarz.

Trafnie przez Pana ujęta problematyka zawodu geodety, w której wskazuje Pan na marginalizację zagadnień opisanych w pkt 3-8 definicji ogólnej FIG, być może unaoczni niektórym, że podstawowym celem geodezji jest tworzenie informacji o terenie a nie surogatu takiej informacji.

Sądzę, że wątek ten należałoby rozwijać w kolejnych komentarzach ze szczególnym uwzględnieniem problematyki:

  1. Tworzenia powiązań relacyjnych informacji zebranej w toku definiowania, mierzenia i przedstawiania, a stanowiącej przedmiot geodezji, z informacjami zgromadzonymi w innych źródłach. (zbieranie i interpretowanie)
  2. Określenia informacji istotnych w procesie rozwoju gospodarczego, planowania, zarządzania i koordynowania, ze wskazaniem (na geodezję) wiarygodnych źródeł takiej informacji.
  3. Wskazania podmiotów (nie koniecznie państwowej służby geodezyjnej), którym działania te mogłyby być przypisane. Określenie potencjalnych korzyści, wynikających z gromadzenia, przetwarzania i udostępniania po pierwsze wiarygodnej, a po drugie syntetycznej i wariantowej informacji mogłoby być przyczynkiem do podjęcia działań zarówno ze strony samorządów, jak i geodezji komercyjnej (przy odpowiednich regulacjach prawnych) do tworzenia takiej informacji oraz żywotnego zainteresowania podnoszeniem jakości.

Zbieżność treści komentarzy 136 i 137 w mojej ocenie wynika z pragmatyki tworzenia wykazów mienia publicznego. Sporządzenie tego wykazu to nic innego jak zaczerpnięcie z obfitego źródła dobrej informacji. Ale w przypadku braku takiego źródła czerpiemy (powiatowi) z różnych kałuż.

  1. Ewidencja gruntów i budynków- w miarę wiarygodnie odzwierciedla mienie niepubliczne, ale jeśli chodzi o Skarb Państwa, jednostki samorządowe to mamy wigilijny groch z kapustą. W celu zakwalifikowania mienia Skarbu Państwa do zasobu nieruchomości Skarbu Państwa, zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami, należy na zasadzie eliminacji wyłączyć mienie samorządowe, a także znajdujące się w posiadaniu innych państwowych jednostek powołanych do gospodarowania tym mieniem. Mapa ewidencyjna nie zawsze odzwierciedla stan prawny. Dość tu przytoczyć fakt, że oto nieruchomości nie stanowiące własności Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, a zajęte pod drogi stały się z dniem 01.01.1999 r. własnością SP lub j.s.t.. Na mapach często stan z lat 1865-1960, a w terenie droga przebudowana w latach 1970-1990. Nikt inny tylko geodeta określi granice tego zajęcia i sporządzi stosowną dokumentację (czytaj informację) . Stworzenie relacji pomiędzy nieaktualną mapą ewidencyjną, a aktualnym przebiegiem pasów dróg publicznych, przebiegiem rzek, stworzy w istocie źródło informacji o mieniu publicznym.
  2. Księga wieczysta - z reguły prawne źródło informacji o właścicielu, jednakże w przypadku mienia publicznego (przejętego po 1946 przez państwo) w wielu przypadkach zamknięta, przekazana do archiwum, z nieuregulowanym działem I-O, sporządzona w języku niemieckim. Jaka jest liczba nieruchomości? Jaka jest podstawa nabycia? Jakie obecne działki ewidencyjne tworzą nieruchomość? Te i inne pytania bezpośrednio związane z tworzeniem wykazów to zadania dla geodetów (oczywiście znających zagadnienia nie tylko techniczne ale również formalno-prawne). Żaden informatyk nie odpowie na to zagadnienie. Tworzenie Integrującej Platformy Elektronicznej (centralnej) bez zakończenia w skali całego kraju procesu migracji ksiąg wieczystych w żaden sposób nie pomogło w powiecie oleskim (podłączonym do geoportalu) w sprawdzeniu ksiąg. Na marginesie informuję, że w związku z przyznaniem we wrześniu br. dodatkowej dotacji rozpisany przetarg na sprawdzenie 2 000 ksiąg wieczystych w bieżącym miesiącu zakończył się negatywnie (nikt nie złożył oferty).
  3. Procedury administracyjne -nie zakończony proces komunalizacyjny, uwłaszczanie się gmin na całe działki ewidencyjne , stanowiące jedynie w części mienie gminne, brak ustalonych linii brzegowych rzek , brak decyzji w sprawie zajęcia gruntów prywatnych przez drogi publiczne, to wszystko utrudnia i komplikuje tworzenia wiarygodnych wykazów mienia publicznego.

Opisując stan rzeczy zobrazujmy wizję.

Gmina, powiat, województwo zobowiązane zostaną stosowną ustawą do geodezyjnego określenie granic mienia (1.Określanie (definiowanie), 2. Mierzenie, 3. Przedstawianie (obrazowanie)), aby skutecznie nabyć i zbyć mienie. Na podstawie działań tworzony jest system zintegrowanej informacji (mienie komunalne - nabyte w drodze odpowiedniego przepisu - pochodzące z danej księgi wieczystej KW Liczba- zapisane w nowo założonej księdze wieczystej KW Liczba - stanowiące jedną nieruchomość np. drogę gminną o numerze Liczba - ul. Nazwa- pozostające w trwałym zarządzie gminnej jednostki organizacyjnej ds. drogownictwa Nazwa- wyposażone w odpowiednie media). Czyż jest to nierealne? Na bazie takiej informacji, zgromadzonej w systemie informatycznym sporządzenie wykazu mienia to naciśnięcie na klawiaturze komputera odpowiedniego przycisku i łyk kawy w oczekiwaniu na wygaśnięcie komunikatu „Wykaz mienia jest generowany. Proszę czekać.“

Niestety czas goni, a jeszcze wiele do opisania. Mam nadzieję, że inni koledzy wniosą cenniejsze uwagi do komentarzy nie mniej jednak, chciałbym aby przedstawiona wizja nie pozostała jedynie wizją.

Z koleżeńskim pozdrowieniem
Mariusz Chlebowski -
w pierwszej kolejności geodeta,
w drugiej powiatowy

Opinia kolegi Chlebowskiego cieszy z wielu względów. Przede wszystkim dlatego, że jest bardzo wnikliwa, znacznie wykraczając poza obiegowo rozumianą geodezję. Po drugie odsłania niezwykle skomplikowany warsztat pracy Geodety Powiatowego, do którego nijak się ma jego wynagrodzenie, wielokrotnie niższe od pobieranego np. przez odpowiedników zza Odry. Po trzecie wreszcie, że sformułowana została przez przedstawiciela młodego pokolenia, co jest światełkiem w tunelu, światełkiem sygnalizującym możliwość pozytywnych zmian w geodezji.

Przytoczona zaś w zakończeniu opinii wizja jest już realizowana w programie MIENIE, o czym wspomniano w poprzednim komentarzu.

Są to optymistyczne przesłanki funkcjonowania geodezji w dobie powszechnego korzystania z „różnych kałuż“ jak obrazowo i trafnie ujął to kolega. Użytkownicy takiej informacji, korzystający z GPS-u, wjechali przed trzema tygodniami samochodem do jeziora (cudem ratując życie!), nad czym z zadowoleniem pastwiły się media.

Najbardziej jednak cieszą wyniki ubiegłotygodniowego pokazu geoportalu zorganizowanego przez GUGiK w dniu 6 listopada br. dla administracji rządowej i samorządowej. Można tam było zobaczyć system sięgający przez Internet do danych powiatowych i pokazujący je na tle danych zaczerpniętych z bazy centralnej, np. ortofotomapy, bez potrzeby budowy centralnej bazy katastralnej. Nareszcie dostępne jest narzędzie identyfikujące wszystkie alogizmy obrazkowych GIS-ów, serwowanych bez opamiętania przez inne branże, które przyssały się do geodezyjnej bazy referencyjnej. Ale jednocześnie jest to narzędzie do kontroli i synchronizacji rejestrów omawianych na naradzie siemianowickiej, które, oby jak najszybciej było dostępne dla całego kraju.

- Powrót -