20 listopada 2006 r.

Komunikat ZSK 41/06

Szanowne Panie i Panowie Prezydenci i Starostowie!
Szanowne Koleżanki i Koledzy Geodeci Powiatowi, Kierownicy odgik!

Kontynuując publikację poglądów na kataster najwybitniejszych światowych znawców tematu dziś przytaczamy stanowisko prof. Iana Williamsona profesora Uniwersytetu w Melbourne, doktora Honoris Causa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Polsce. Przytoczony referat wygłoszony został w grudniu 2004 r. w Bambergu w Niemczech, ale poglądy profesora nie uległy zmianie, co potwierdził niespełna dwa tygodnie temu podczas geodezyjno-geomatycznego szczytu GSDI9 odbytego od 6 do 10 listopada br. w Santiago de Chile. Polska reprezentowana tam była przez jednego z założycieli tej organizacji - Stowarzyszenie GISPOL.

Wszakże tym razem prof. Williamson, jak i inni uczestnicy szczytu, byli chyba po raz pierwszy zaniepokojeni sprawozdaniem przedstawiciela jednego z najbogatszych i najbardziej rozwiniętych krajów świata Izraela, który jako pierwszy osiągnął i udostępnił do korzystania Geoportal złożony aż z 400 zakresów tematycznych. Według Głównego Geodety Izraela Dr. Haima Srebro udostępnianie danych Geoportalu wywołuje ogromną ilość skarg użytkowników na lokalizacyjnie i merytorycznie rozbieżne dane. Pretensje o rozbieżne dane są kierowane do tamtejszego Głównego Geodety Kraju. Geodeta w obronie autorytetu swego urzędu zażądał od rządu ogromnych pieniędzy na zbudowanie porządnego, opartego o współrzędne katastru, do którego będzie wpasowywał radosną twórczość swoich kolegów z branż, głównie kartografów i geografów, budujących bez opamiętania GIS-y oparte na wątpliwej jakości mapach topograficznych, źle zinterpretowanych ortofotomapach lub mechanicznie przekonwertowanych bazach danych.

Skąd my to znamy?

Zachęcamy Głównego Geodetę Kraju do zainteresowania się opisanym przypadkiem i sprawdzenia w jakim trybie prawnym osiągnięty został opisany rezultat, gdyż nas czeka to samo, tylko z uwagi na znacznie większe terytorium w bardziej odległej perspektywie, ale za to w znacznie większej skali.

Chociaż tak po prawdzie, to wcale nie było trudno odgadnąć czym się eksperymenty z GIS-ami i Geoportalami skończą. Stowarzyszenie GISPOL już przed czterema laty na zlecenie jednego z prezydentów miast śląskich uczestniczyło w opracowaniu ekspertyzy odnośnie pokrywania się danych śląskiego RSIP z danymi źródłowymi pzgik. Przebadano ponad 100 warstw tematycznych. Różnice sięgały dziesiątek a nawet setek metrów. Skonkludowaliśmy wyniki badań stwierdzeniem, iż powstające w ramach RSIP dane nie są pracami geodezyjnymi i nie powinny być finansowane ze środków na prace geodezyjne. Zgłosiliśmy sprawę Marszałkowi Województwa i ówczesnemu Głównemu Geodecie Kraju. Obydwaj sprawę zlekceważyli i obydwaj pompowali dalej środki na prace geodezyjne w tworzenie "obrazkowych GIS-ów", jak to wtedy określaliśmy. Sprawą zainteresował się prokurator, ale na podstawie profesorskiej opinii, iż jest to postęp techniczny ostatecznie ją umorzył. I chyba słusznie. Nie wszystko musi być użyteczne w rozumieniu obiegowym. W końcu słynne tokijskie budowle lodowe też już projektuje się przy użyciu komputerów i przez parę dni cieszą wzrok zwiedzających.

Idea Geoportalu w stanowiącej dziś problem postaci zrodziła się dopiero później.

A co to ma wspólnego z katastrem o jakim pisze prof. Williamson?

Bardzo wiele jest cech wspólnych. Przede wszystkim stamtąd czerpaliśmy wzór i pomoc na budowę naszego Zintegrowanego Systemu Katastralnego, wypada zatem wiedzieć jak pierwowzór wyglądał. W katastrze australijskim zakłada się, że dane przedmiotowe i podmiotowe są zgodne lub są uznane za zgodne, co na terytorium 20 razy większym od Polski, bez tradycji w bieżącej rejestracji stanów faktycznych i prawnych, może w początkowej fazie funkcjonowania systemu być uznane za obciążone zaniedbywanym błędem. Wprawdzie trochę dziwiła prezentacja systemu australijskiego dokonana w Chile, w trakcie której w kilku przypadkach wielu działkom przypisany był jeden numer geokodu, ale widocznie taka jest uroda systemu.

W Izraelu, kraju małym o dwukrotnie większym niż w Polsce zaludnieniu, oraz w Polsce, kraju o wielokulturowej historii i wielowiekowej tradycji rejestracji stanów faktycznych i prawnych, o zaniedbywanym błędzie w tej dziedzinie mowy być nie może i brnięcie w zapinany agrafkami system katastralny i cudaczny geoportal na nim oparty jest nieodpowiedzialną beztroską, inżynierską fatamorganą lub zwykłym skokiem na kasę. Mając powyższe na uwadze zachęcamy do przestudiowania długi, trudny ale interesujący i ambitny artykuł. Polecamy go cierpliwej uwadze czytelników mimo, iż wydaje się prawie całkowicie kolizyjny z polskim wyobrażeniem o katastrze i geodezji. Wypada jednak dodać, że w tym kierunku zmierzają wysiłki naszych kolegów z FIG i wcześniej czy później trzeba będzie przestawić swój punkt widzenia.

Stowarzyszenie GISPOL wspólnie z Radą FGP konsekwentnie krytykowały dotąd tak zwany Zintegrowany System Katastralny i Geoportal, którego ZSK jest głównym elementem, gdyż świadomi byliśmy pogłębiającego się dystansu między Polską a Światem w rozumieniu istoty katastru. Brak przepływu informacji przy skomercjalizowaniu tak zwanej "nauki" w zakresie katastru, obok oderwania od rzeczywistości poprzednich władz geodezyjnych, zmusiły organizacje społeczne do przejściowego wyręczania tych, którym się za to płaci.

Już po przygotowaniu niniejszego komunikatu do umieszczenia w Internecie, w dniu 16 listopada br. na adres e-mailowy Stowarzyszenia wpłynęło zaproszenie do wzięcia udziału w Radzie Konsultacyjnej Geoportalu, która ma odbyć się w dniu 20 listopada br. w GUGiK. Zaproszenie podpisała pani Eliza Nawrotek z GUGiK, działająca, jak napisała, z upoważnienia prof. Jerzego Gaździckiego, przewodniczącego Rady Konsultacyjnej Geoportalu. Ze stron internetowych miesięcznika, który publikuje nowości z GUGiK dowiedzieliśmy się, że decyzję taką podjął Główny Geodeta. Cieszy fakt docenienia Stowarzyszenia, dziwi forma. Poprosiliśmy członków Zarządu zamieszkałych w Warszawie o wygospodarowanie czasu na wzięcie udziału w spotkaniu, mimo iż stanowisko nasze do obecnej postaci Geoportalu, po rewelacjach opublikowanych w Chile jest jeszcze bardziej krytyczne.

W referacie "Rozwinięte katastry do kompleksowej obsługi rynku nieruchomości" Jude Wallace i Ian Williamson z Australii stwierdzili:

Rozwinięte katastry do kompleksowej obsługi rynku nieruchomości

Jude Wallace i Ian Williamson, Australia

STRESZCZENIE

Pojawiające się wymagania odnośnie projektowania katastru sugerują, że katastry jako komponent funkcjonalny administrowania gruntami są przeprojektowywane, w reakcji na inicjatywy w zakresie technologii, potrzeby władz, oraz czynniki natury społecznej. Ruchy na rynku nieruchomości wykazują potrzebę uwzględniania towarów o charakterze kompleksowym. Wpływający na użytkowanie terenów i budownictwo wzrost wymagań wynikających z przepisów jest częścią nacisków na rzecz legalizacji prawie wszystkich aspektów zachowań ludzkich, powodujących specyficzne problemy dla administracji gruntami. Jak katastry reagują na wielość interwencji i działań o charakterze przepisów czy ingerencji pozostaje pytaniem otwartym. W niniejszym artykule kwestie te są rozważane w kontekście budowania modeli katastralnych. Użyto czterech studiów poszczególnych przypadków dla zilustrowania tych kwestii.

1. WPROWADZENIE

Doświadczenia w zakresie budowania narodowych sposobów podchodzenia do katastrów, infrastruktury danych przestrzennych (SDI) oraz systemów administrowania terenami (LAS - Land Administration Systems) w Australii, kraju będącym federacją stanów, są podobne do doświadczeń Unii Europejskiej przy przyjmowaniu nowych członków oraz tworzeniu wystarczającego stopnia "wspólności" pomiędzy członkami, aby wykorzystać wszelkie sprzyjające uwarunkowania jakie daje takie zorganizowanie. W pewnym sensie Europejczycy są uprzywilejowani. Przynajmniej członkowie widzą wartość we wstąpieniu do szerszej organizacji oraz powodowaniu, by funkcjonowała ona dobrze. Na zasadzie kontrastu, Australia potrzebuje wizji na przyszłość, wystarczająco mocnej, aby wprowadzać rozwiązania ogólnokrajowe na miejsce tych, jakie są umocowane w poszczególnych stanach (ICSM, 1999, 2002).

Centrum ds. Infrastruktury danych przestrzennych oraz administracji gruntami przy uniwersytecie w Melborune prowadzi finansowany przez państwo projekt badawczy dotyczący wprowadzania celów zrównoważonego rozwoju do systemów administrowania terenami. Projekt ten jak się spodziewano miał wprowadzić w Australii jasną wizję tego, w jaki sposób zintegrowane systemy katastralne służyły miejscowym gospodarkom w Szwajcarii, Niemczech, Danii i Holandii. Inicjatywy społeczności międzynarodowej w zakresie standaryzacji i modelowania mają zatem bezpośrednio znaczenie dla innych krajów.

2. KATASTRY

2.1 Katastry dynamiczne

Administracja gruntami jest kluczem do przyspieszenia dojścia danego kraju do dobrobytu (Wallace i Williamson, 2004b). Procesy i procedury administracyjne umożliwiają uczestnikom rynku dokonywać z pełnym zaufaniem transakcji gruntami oraz wytwarzać produkty dodatkowe lub wtórne. W większości krajów, katastry stanowią zasadniczą albo podstawową warstwę informacji o gruntach lub infrastrukturze, chociaż wiele krajów z powodzeniem prowadzi bez nich działania administracji gruntami oraz obrót na rynkach nieruchomości: USA, Wielka Brytania, oraz Kanada.

Katastry uległy rozszerzeniu poza koncepcję Katastru 2014 określającą kataster jako: "metodycznie ułożony publiczny spis danych dotyczących nieruchomości, oparty na pomiarach ich granic". Chociaż jest kwestią do dyskusji, gdzie kończy się kataster, a gdzie zaczyna SDI (infrastruktura danych przestrzennych). Zlokalizowanie i uchwycenie obiektów w terenie oraz "granic obiektów w terenie" pozostaje zasadniczym punktem wyjścia (Kaufman i Steudler, 1998, FIG, 1995, paragraf 3.18). Problem leży jednakże w dynamizmie katastrów. Modele danych katastralnych określają kluczowe typy obiektów: obiekt nieruchomości, osoba (podmiot) oraz prawo, czy też jego ograniczenie (Ploeger i Stoter, 2004; Lemmen i współpr., 2003). Jednakże, nawet te proste obiekty wywołują szereg kwestii do rozważenia, wziąwszy pod uwagę dynamiczne zmiany w sposobie użytkowania i rejestrowania gruntów.

Problemy ustanowienia międzynarodowych definicji dla "jednostek nieruchomości" są rozpoznane przez WPLA (Working Party on Land Administration - grupę roboczą ds. administrowania gruntami przy Komisji Gospodarczej ONZ dla Europy). Każda konkretna definicja musi być skonfrontowana z sytuacjami, w których praktyka użytkowania gruntów przekształca działki z tytułami prawnymi w nieruchomości, a następnie z obszarami będącymi przedmiotem działalności komercyjnej i/lub rolniczej przedsiębiorstw czy korporacji. Realna polityka użytkowania gruntów tworzy zatem warstwy określane jako działki, nieruchomości (posiadłości) oraz tereny działalności biznesowej. W miarę jak rosną wymagania komercyjne, warstwy te są bardziej integrowane w tkankę działalności biznesowej. Katastry muszą albo zmieniać się reagując na te zdarzenia, albo ulegać atrofii. Dlatego modele budowane dla potrzeb standaryzowania sposobów podejścia muszą być podobnie elastyczne.

2.2. Elastyczne podejście do standaryzacji

Według Stanowiska FIG na temat katastru (FIG Statement on Cadastre, FIG, 1995), punkt ciężkości miał spoczywać na obiektach praw, ograniczeń lub obowiązków ("trzy R" - Rights, Restrictions, Responsibilities), odchodząc od działek kojarzonych wyłącznie z prawami do gruntu. Takie bardziej elastyczne podejście powoduje absorpcję lokalnych odmian katastrów, budowanych dla odzwierciedlania specyficznych warunków w krajach, które powołały je do istnienia. Jest to technologia dodawana do lokalnych różnic. Gdy dokonywano digitalizacji informacji o działkach, po to aby sporządzać w formie cyfrowej bazy danych katastralnych w jakiejś infrastrukturze danych przestrzennych, mogącej obsługiwać wiele potrzeb w zakresie informacji o terenie oraz polityki względem terenu, różnice pomiędzy krajami były jeszcze bardziej widoczne. Aby odwrócić ten trend zmierzający w kierunku systemów lokalnych, powstający Model Katastralny FIG dąży zapewnienia wystarczającej elastyczności, pozwalającej na użytkowanie go w różnych krajach, oraz uwalniającej energię cyfrowych baz danych katastralnych, informacji przestrzennej, technologii przekazu informacji, dostępności internetu, baz geo-danych, otwartych systemów GIS, oraz możliwości odwzorowywania z użyciem sieci.

Standaryzacja jest szczególnie "napędzana" technologiami przekazu informacji jak też imperatywami władz, obejmującymi znane trendy do prywatyzowania sektora publicznego oraz wprowadzania nowych metod ponoszenia odpowiedzialności w obrębie instytucji i agend rządowych. Wysiłki na rzecz zbudowania wspólnego rozumienia podstawowej infrastruktury równoważą najbardziej trendy na rzecz upodmiotowienia społeczności lokalnych. Zatem, możliwy do uniwersalizacji model LAS (systemu administracji gruntami) pokazany na Ryc. 1 odzwierciedla sytuacje lokalne w obrębie ogólnego projektu (Enemark, Williamson i Wallace, 2004).

E-administracja E-Obywatel

Ryc. 1 Model administracji gruntami w rozwiniętych gospodarkach (Enemark, Williamson i Wallace, 2004)

3. DYNAMICZNY ŚWIAT RYNKÓW NIERUCHOMOŚCI

Aby zrozumieć w jak dramatyczny sposób zmieniły się rynki obrotu gruntami od czasu wymyślenia systemów administrowania gruntami (Wallace i Williamson, 2004b), konieczne jest zidentyfikowanie dwóch innych trendów. Pierwszy dotyczy wymagań znacznego rozwinięcia zdolności gruntów do wspierania działań kreujących dobrobyt. Drugi obejmuje bardziej interesujące i problemowe trendy zamieniania w towar nieruchomości wywodzących się z gruntów, lecz nie związanych w konkretnymi działkami, a nawet "niezdolnych" do bycia związanymi z wielobokiem czy też inną standardową definicją przestrzeni.

Systemy administracji gruntami wspierają "proste towary" -własność, dzierżawę oraz zależności finansowe (obciążenia hipoteczne). Owe "proste towary" stanowią podstawę dla ułożenia w inny sposób możliwości gospodarczych związanych z bezpośrednim dostępem do gruntu, w przypadku hipotecznych zapisów odnoszących się do nie spłacanych kredytów. "Towarami złożonymi" jest wszystko inne. Podnoszą one poziom trudności dla odzwierciedlenia dużo bardziej wyrafinowanych możliwości dostępu (użytkowanie przez wielu zajmujących, konwersji zabudowanego terenu w złożone możliwości inwestowania (udział czasowy w nieruchomości), abstrakcyjne udziały ułatwiające inwestowanie w grunt, obejmujące jednostki powiernicze i powiernictwo nieruchomości oraz certyfikaty ze wsparciem hipotecznym, a nawet "towary" które nie mają w ogóle związku z gruntem, a które w Australii nazywa się "nowymi" nieruchomościami.

Przedstawiono trzy studia przypadków, po to, aby zilustrować te nowe trendy, w oparciu o doświadczenia australijskie: "towary złożone, w szczególności certyfikaty ze wsparciem hipotecznym na wtórnych rynkach hipotecznych, "nowe" nieruchomości, szczególnie obiekty praw do wody, oraz szereg ograniczeń i obowiązków. Studia przypadków sugerują nowe sposoby podejścia do działek oraz współkorzystania z danych.

3.1 "Towary złożone"

Pełna i wyczerpująca definicja jest niemożliwa, ponieważ nowe towary są stale wymyślane. Towary te nie mogą istnieć bez wyrafinowanego wsparcia administracyjnego, zwykle kreowanego przez władze, lecz niekoniecznie. Aby wydobyć z tych nowych towarów więcej energii gospodarczej, jurysdykcja danego kraju musi rozwinąć cztery zdolności:

  • abstrakcyjnej konceptualizacji (zdolność kognitywna),

  • administracyjnej racjonalizacji,

  • "korporatyzacji",

  • oraz sekurytyzacji (zamiany hipotek czy innych zabezpieczeń na obligacje) (Wallace i Wiliamson, 2004b). Ponieważ projektowanie rządowego systemu administrowania terenami (Land Information System-LAS) poprzedza w czasie większość działań w zakresie owego "przyspieszania dobrobytu", oraz ponieważ projekty LAS są zakotwiczone w prawodawstwie oraz organizacji władz, prowadzone publicznie LAS adaptują się powoli. Zatem, większość struktur administracyjnych budujących pewność i prawidłowości dla tych "towarów" istnieje w sektorze prywatnym; dla niektórych towarów infrastrukturę zapewnia w zupełności sektor prywatny.

LAS w kontekście współczesnym musi nadawać się w stopniu wystarczającym do adaptowania, aby wspomagać te rynki wtórne i produktów pochodnych, z których tylko niektóre są odpowiednio obsługiwane przez warstwy pierwszorzędne w LAS - cyfrowe zapisy działań systemu rejestracji gruntów oraz wspomagający kataster. Te warstwy pierwszorzędne są kosztowne do założenia i utrzymywania, zaś sprawne nimi administrowanie jest podstawowym niezbędnym do zbudowania blokiem, od którego zależy prędkość kreatywności gospodarczej. Warstwy służą zatem wielu celom. W rozwiniętych gospodarkach europejskich, organizacja katastrów ma charakter ekstensywny, pochłania duże środki kapitałowe, zasoby technologiczne oraz ludzkie, które finansuje się z podatków oraz działalności na rynku gruntów. Nowoczesne demokracje wymagają obecnie rozszerzenia bazy funkcjonalnej katastrów dla wspierania zrównoważonego rozwoju, chociaż panuje pewne zamieszanie odnośnie tego, jak obsługiwać cel polityki z poziomu systemu opierającego się na działkach. W tym momencie znaczące stają się porównania w układzie międzynarodowym. Katastry europejskie są dużo bardziej wielofunkcyjne niż ich australijscy kuzyni. Obsługują one rynek gruntów, wspierają opodatkowanie oraz systemy wyceny a także, od niedawna, wspomagają spójne zarządzanie użytkowaniem terenu; wszystko to są funkcje o znaczeniu zasadniczym dla demokracji odnoszących sukcesy gospodarcze.

Szczególnie ciekawy jest rozwój dużo bardziej złożonych układów użytkowania gruntów (czego przykładem jest wiązanie obowiązków firm w zakresie zarządzania jednostkami nieruchomości lub ich wspólnymi częściami z działkami, oraz prawami zabudowy wymagającymi zarządzania przestrzenią w trzech wymiarach), konwersja zabezpieczeń na złożone wtórne instrumenty finansowe (przykładem są wtórne rynki hipoteczne) oraz tworzenie możliwości korzystania z efektu dźwigni dla uczestnictwa w własności oraz zyskach ułatwiających jednocześnie profesjonalne budownictwo i zarządzanie inwestycją (poprzez notowane powiernictwa nieruchomości - inwestycje funduszy inwestycyjnych oraz inne możliwości).

Te towary i produkty, jak też działania z nimi związane znacznie rozszerzają możliwości uczestnictwa w podziale dobrobytu oraz jego budowania poprzez nieruchomości, a także zapewniają przyspieszenie gospodarcze. Zależne są one od stosownego, trwałego i gwarantowanego funkcjonowania podstawowych i złożonych rynków towarów i produktów powiązanych z gruntami, zdolności społeczeństwa do zrozumienia (choć niekonieczne szczegółowego) tych różnorodnych działań, oraz zdolności krajowych systemów do przyciągania inwestycji o charakterze globalnym. Zasadnicze znaczenie ma tu docenienie znaczenia katastru jako podstawy dla tych działań: procesy standaryzacji muszą przewidywać a nawet ułatwiać rozwój tych trendów. Władze muszą być szczególnie świadome tego, jak zaufanie do LAS i katastru wspiera szeroko rozumiane działania gospodarcze.

3.1.1 Wtórny rynek hipoteczny

Ilustrując powstawanie wtórnego rynku hipotecznego należy wyjaśnić, że rynek ten jest miejscem, gdzie udzielający głównie kredytów hipotecznych na budownictwo mieszkaniowe, w większości banki, sprzedają posiadane obciążenia hipoteczne celem wygenerowania większych środków dla udzielania dalszych kredytów. Kredytodawcom zapewnia to płynność. Aby uprościć to, co jest złożoną strukturą prawną, rynek pozwala bankom na stworzenie "pęczka" powiedzmy 500 udzielonych przez siebie kredytów hipotecznych i przedłożyć takie "pęczki" agencji, która emituje certyfikaty ze wsparciem hipotecznym. Są one oferowane na sprzedaż inwestorom. Otrzymany tą drogą kapitał wraca do banków udzielających kredyty, które lokują go na rynku pierwotnym kredytów hipotecznych. W języku modelowania zunifikowanego UML sugerowanym do zastosowania dla modelu katastralnego, podstawa katastru w postaci działki (ObiektyNieruchomości) jest podawana do skojarzeń lub klas pomiędzy obiektami oraz możliwościami (PrawaLubOgraniczenia) identyfikowanych u osób fizycznych oraz prawnych (Podmioty). Postrzegane połączenia są w stanie dostarczać użytkownikom różnorodnych informacji o relacjach pomiędzy gruntem/ kredytodawcami/ kredytobiorcami oraz kredytami lub obciążeniami hipotecznymi.

Jeżeli zorganizowanie oraz zdolność prawna pozwalają na to, rejestr gruntów (KW) może oferować u źródła możliwość łączenia we "wiązki" kredyty od kredytodawców udzielających wielu kredytów, jako usługę dodatkową dla rynków hipotecznych wtórnych. W każdym razie, może zostać przygotowana usługa polegająca na zapewnianiu sektorowi bankowemu i udzielającym kredytów hipotecznych danych, jakie mogą w/w integrować do swoich systemów. W układzie idealnym, zdolność oddzielania nowych kredytów od kredytów "zmieszanych" (kredytów zastępujących istniejące kredyty hipoteczne w odpowiedzi na setki nowych produktów finansowych dostępnych na rynku) może mieć poważne znaczenie dla ekonomistów przyglądających się rynkom obrotu ziemią. Gdyby kredyty hipoteczne były powiązane z działkami opatrzonymi geokodem (identyfikatorem) oraz byłyby dostępne systemy pozwalające na dostęp poprzez sieć do obrazów lub zdjęć nieruchomości (posiadłości) oraz do danych odnośnie wartości gruntów, prowadziłoby to do oszczędności w zakresie administracji oraz istnienia silniejszych lokalnych rynków wtórnych. Ale niezależnie od tego co się stanie, atrakcyjne i użyteczne pakiety lub usługi, które sięgają daleko poza to, co obecnie można sobie wyobrazić, mogą powstać w rezultacie działań dostawców oprogramowania, którzy kiedyś rozpoczynali od podstawowych modeli UML.

3.2 Towary złożone

W Australii, istniejące systemy administrowania gruntami, w szczególności rejestry Torrens’a oraz wspierające je katastry (australijskie rejestry gruntów zwykle przeprowadzają prawne łączenie, podział, oraz zmiany granic działek będących własnością prywatną) spotykają się z wymaganiami ułatwiania administrowania nowymi "towarami", takimi jak woda, kredyty węglowe, prawa dot. leśnictwa, pozwolenia wynikające z planów zagospodarowania itd.) nawet tam, gdzie są one oddzielone od gruntu. Charakterystyka tych "nowych" nieruchomości obejmuje złożone procesy "komodyfikacji" (zamiany w towary/produkty), wysoko rozwiniętych zdolności administracyjnych i instrumentalnych władz lub agend sektora prywatnego, oddzielenia od katastru opierającego się na działkach, oraz zdolności społecznych i poznawczych ze strony uczestników i instytucji.

Dalsze skupianie uwagi administrujących gruntami na gruntach, oraz odpowiadanie za proste transakcje gruntami, w szczególności dotyczące zmian właściciela, dzierżawy oraz obciążeń hipotecznych, prowadzi do nie zauważania jak często występują przypadki wymyślania "nowych" nieruchomości oraz jak bardzo złożone relacje rozwijają się pomiędzy władzami, ludźmi, oraz gruntami.

3.2.1 Woda

Rada władz australijskich (COAG) (premier Australii, premierzy rządów poszczególnych stanów, szefowie podstawowych resortów oraz prezes stowarzyszenia władz lokalnych) wprowadziła w roku 1994 ramowe zasady reformy prawa wodnego. Od tego czasu, wiele uwagi poświęcono handlowi wodą, łącznie z planem zastosowania rejestru czy też podejścia w stylu Torrens’a dla zapewnienia rozdziału tytułów praw do wody od użytkowania wody na danym gruncie w celu wsparcia handlu wodą (ACIL Freehilss, 2004). Dużo bardziej konserwatywne podejście opracował rząd stanu Victoria, opisano je w "białej księdze" (White Paper, 2004) w zakresie polityki dot. wody oraz związanych z nią reform. Nawet te strategiczne reformy polityczne wymagają wiele szczegółowej pracy dla wsparcia ich wdrażania. Zatem, "biała księga" (White Paper)określiła pewien program odnośnie skoncentrowania badań nad polityką w zakresie wody oraz reform instytucjonalnych, które mogą rozjaśnić i zapewnić doprowadzenie poprzez reformy do spełnienia pożądanych celów.

Zasadnicze reformy polityki dot. wody zapisane w "białej księdze" są opisane w zarysie przedstawionym przez profesora John’a Langford’a z Uniwersytetu Melbourne:

  • Rozdzielenie tytułów prawnych do wody na trzy komponenty; tj. udział w zasobie wody, tytuł do możliwości dostarczania; oraz licencja na korzystanie z wody na konkretnym obszarze gruntu.

  • Zapewnienie rezerwy środowiskowej, za zarządzanie którą (oraz potencjalnie za obrót nią) odpowiedzialne będą władze zarządzające zlewnią

  • Redukcja obecnych tytułów do "sprzedaży" wody o 20%, oraz przekazanie owych 20% tytułów o niskiej wiarygodności na rezerwę środowiskową.

  • Oddzielenie praw do wody (tytuły o wysokiej wiarygodności) od "sprzedaży" (tytuły o niskiej wiarygodności), tak by obrót nimi mógł być prowadzony niezależnie.

  • Zezwolenie, aby 10% całości tytułów w posiadaniu okręgów irygacyjnych było odłączone/oddzielone od gruntu. Obecnie tytuły prawne do wody mogą być w posiadaniu osób fizycznych lub prawnych (np. miejskich zarządów wodnych oraz środowiska) prowadzących irygację, które są właścicielami lub dzierżawcami gruntu

  • Udzielanie wsparcia dla rekonfigurowania kanałów irygacyjnych oraz zapewnienia systemów umożliwiających realokację wody poprzez obrót nią.

  • Unikanie konfliktów interesów poprzez właściwe zarządzanie oraz ustalenia w zakresie przepisów, zapewniających odpowiedzialność za zapewnienie przestrzegania interesów wszystkich posiadaczy tytułów, a także interes środowiska.

Odpowiedzi wymagają poważne pytania natury prawnej, hydrologicznej (w szczególności skutki dla stron trzecich), rejestrowej (KW), księgowej, ekonomicznej, technicznej, środowiskowej i społecznej. Zasadnicze pytanie dla wnioskujących o obrót wodą, "gdzie jest woda?" pozostaje zagadką w systemie, który udziela tytułów bez wsparcia ze strony komponentu katastralnego lub przestrzennego, ponieważ propozycja ta zakłada oddzielenie wody od gruntu, na którym ten zasób jest użytkowany. Gdy obrót wodą jest związany z możliwością użytkowania wody (obrotem zajmują się zarówno właściciele jak i potencjalni użytkownicy), system jest wystarczająco bliski obecnemu systemowi udzielania licencji; lecz intencje przyświecające projektowi władz australijskich dotyczą tego, aby własność oraz obrót były otwarte dla nieużytkowników, przy założeniu, że neoliberalna gospodarka ulokuje zasób w rękach jego najbardziej efektywnego użytkownika. Propozycja utworzenia Torrens’owskich tytułów do wody (ACIL Tasman, 2004) wydaje się zależeć ostatecznie bardziej od tytułów wolumetrycznych niż przestrzennych, w kontekście osadzonej już rywalizacji pomiędzy stanami w zakresie wykorzystywania zasobów, zwiększania się niedoborów wody oraz intensywnej rywalizacji pomiędzy użytkownikami ze sfery rolnictwa i środowiska. Aby móc funkcjonować w układzie komercyjnym tytuły prawne do wody nie mogą nigdy przekroczyć podaży. Problematyczną rzeczą pozostaje, czy system tytułów może zapewnić powiązanie pomiędzy posiadaniem wody oraz podażą wody, do jakiej ma się prawa.

Dla modelowania katastralnego, klasa ObiektNieruchomościNieGeo (NonGeoRealEstate) może sama siebie zaoferować jako opcję dla praw do wody mogących być przedmiotem obrotu, w szczególności dlatego, że koncepcja ta obejmować może prawo do połowów w obszarze będącym w powszechnym posiadaniu (jako taki określony jest on jako DziałkaSłużebna - ServicingParcel) (Lemmen i współpr., 2003, str. 405). Jednakże, odłączenie wody mogącej być przedmiotem obrotu od gruntu podnosi kwestie możliwości wdrożenia.

4. DYNAMICZNY MODEL RYNKÓW NIERUCHOMOŚCI

4.1 Brak uporządkowanych rejestrów

Dokonując oceny Katastru 2014 w kontekście analizy systemów administrowania gruntami na całym świecie, Paul van der Molen zauważył:

"Poważnym przeoczeniem w obecnych systemach administrowania gruntami jest brak rejestrów obciążeń oraz ograniczeń zgodnie z prawem publicznym. Działania władz mogą ograniczyć prawo dysponowania przez występującego z prawnie uzasadnionym roszczeniem (główny element w prawach dot. własności prywatnej), w pewnym a okazjonalnie znacznym stopniu. Ograniczenia te mogą mieć formę począwszy od bardzo łagodnej (tak jak w przypadku zobowiązania do akceptacji umieszczenia na swoim gruncie słupa latarni, lub też niewielkiego obciążenia finansowego) po formę bardzo dotkliwą (jak obowiązkowe użytkowanie gruntu oraz, w najbardziej ekstremalnej formie, wywłaszczenie). Bardzo ważne jest, aby zwracać uwagę na zachowanie aktualnych zapisów tej informacji." (2003, str. 11-12) (Podkreślenia dodane).

Rozwiązanie polegające na zachowaniu zapisów takich informacji jest bezsporne. Kwestią jest, jak osiągnąć taką bazę zapisów, na którą będzie nas stać, która będzie przy tym praktyczna i kompatybilna z silnym rynkiem obrotu gruntami. Publikowanie ograniczeń ma znaczenie zasadnicze dla ich efektywności. Nie wystarcza już władzom publikowanie w oddzielnych źródłach, spychając na zaangażowanych w transakcje ludzi systematyczne odkrywanie tych ograniczeń (zwykle dotyczy to sprzedaży, obciążeń hipotecznych oraz dzierżawy działek). Podejmowane w Australii wysiłki zmierzające do wprowadzenie pewnego porządku do tego procesu odkrywania nakierowane są na stworzenie opartych na sieci fasad dla wielorakich źródeł zapytań. Wysiłki te nie spełniają założeń planu Van der Molen’a, gdzie domaga się on bardziej mocnego i zintegrowanego podejścia do ograniczeń i obowiązków.

Wyłania się dla administracji gruntami kwestia konwersji danych generowanych z działki na informacje nawet bardziej użyteczne. Większość użytkowników informacji o terenie (łącznie z departamentami rolnymi, oraz wydziałami podatkowymi) myśli w kategoriach nieruchomości czy nawet praw dla biznesu, nie zaś działek. Standard modularny będzie zatem wykorzystywał klasy prawne i administracyjne. Ale nawet to okazuje się być nieadekwatne.

Możliwości techniczne oferują różne rozwiązania w zakresie rejestrowania i wizualizacji zasadniczych ograniczeń, takich jak dostęp do drogi, gaz, elektryczność, kanalizacja, oraz dostęp do wody a także opłaty, strefy, dziedzictwo, zanieczyszczenia, i tak dalej. W modelu standaryzacji, dostępne są możliwości objęcia nim znaczących ograniczeń w klasach specjalizacji, powiedzmy ObszarOgraniczeń czy też NieruchomośćNieGeo. Model rozpoznaje trudności w zakresie ograniczeń prawa publicznego gdzie "posiadacz prawa jest abstrakcyjny (władze a nawet ogół społeczeństwa)" oraz gdzie obszar zastosowań nie jest definiowany pomiarami, za wyjątkiem najbardziej zaawansowanych systemów, typowa rzecz dla obszarów mieszczących się na terenach gleb zanieczyszczonych, obszarach zalewowych w przypadku powodzi, obszarach zalewowych przypływami i odpływami mórz, oceanów itd. (Lemmen i współpr., 2003, str. 409).

Najbardziej obiecujące i alternatywne sposoby dostępu do tego rodzaju informacji dotyczą opracowania platformy do współkorzystania z informacji o gruntach, dopuszczającej pozostawanie niezależnymi administratorów danych, którzy zarządzają konkretnymi ograniczeniami, ale ułatwiającej dostęp do danych oraz dokonywanie nakładania danych poprzez bardziej tradycyjne systemy oparte na sieci. Platforma do współkorzystania z informacji o gruntach Departamentu Informacji o Terenie prowincji Zachodnia Australia to plan działalności biznesowej mającej na celu udostępnienie dostępu poprzez sieć i użytkowania znaczących informacji o terenie ((Western Australian Government, 2004). Zasadnicze funkcje biznesowe napędzające program to zarządzanie w sytuacjach kryzysowych, zarządzanie zasobami naturalnymi, wykorzystywanie terenów oraz rejestrowanie praw (udogodnień lub ograniczeń). Podejście to umożliwia znaczące postępy w kontekście informacji przestrzennej, łącznie z ulepszanymi systemami GIS pozwalającymi na prezentowanie wizualne danych statycznych, opracowywanie standardów otwartych (w szczególności konsorcjum otwartego GIS - OGC), możliwość budowania zdolności pomiędzy aplikacjami oraz wywoływanie inicjatyw na skalę krajową.

W Australii, najważniejszą inicjatywą wskazującą na interesujące możliwości zastosowania w sektorze publicznym jak i prywatnym jest tzw. plik krajowy adresów geokodowanych (identyfikatorów nieruchomości).

4.2 Holistyczne (całościowe) traktowanie gruntów i zasobów

Działania polegające na korzystaniu z zasobów (w szczególności leśnictwo i górnictwo) tworzą znaczącą ilość ograniczeń dot. gruntów. Zatem dla celów praktycznych, administracja gruntami oraz administracja zasobami powinny być traktowane holistycznie (całościowo). Wykorzystywanie zasobów oraz korzystanie z gruntu przez użytkowników powierzchni mogą osiągać wspólnie powodzenie tylko wtedy, gdy tworzący przepisy prawa oraz beneficjanci są w stanie syntetyzować odpowiednie dla nich działania. Większość właścicieli musi wiedzieć, jaka działalność górnicza obejmuje ich działki. Większość prowadzących działalność górniczą musi wiedzieć, które działki są bezpośrednio dotknięte działalnością górniczą. Pomimo potrzeby traktowania holistycznego, administrowanie gruntami oraz zasobami naturalnymi były tradycyjnie rozdzielone. W rzeczy samej, zwykle powstawały i funkcjonowały dwa rodzaje rejestrów, zatem synteza informacji była utrudniona, zaś w niektórych częściach Australii nawet niemożliwa, często z tego powodu, że rejestry obsługują różne funkcje (Wallace i Williamson, 2004a).

Tradycyjnie rejestr gruntów (KW) posiada dwa składniki: tekst definiujący prawa/interesy oraz diagramy, lub w rozwiniętych systemach, katastry, definiujące tożsamość przestrzenną. Łącznie, tekst oraz mapa, lub w rozwiniętych systemach kataster, ułatwiają odpowiedzi na pięć pytań: kto, co, gdzie, kiedy i dlaczego (informacja dotycząca polityki administrowania terenami) o możliwościach związanych z konkretnym gruntem. Nowoczesne katastry gruntowe wspierające rejestrację są wysoce wyrafinowane, oraz kosztowne w projektowaniu, budowaniu i zarządzaniu. Widziane jako całość, pokazują one granice w trzech wymiarach:, długość, szerokość, wysokość (głębokość) plus (gdy dodamy tekst) czwarty wymiar czasowy (jak długo trwa prawo).

Projektowanie rejestrów zasobów ma tendencje do większej prozaiczności. Rodzaje rejestrów różnią się znacznie; każdy został zbudowany ad hoc w reakcji na bieżące potrzeby oraz spodziewane przyszłe potrzeby związane z jakimś konkretnym zasobem. Systemy te zwykle powstają tam, gdzie zasoby są cenne, dochodzi do rywalizacji o ich podaż i wymagają one alokacji przez państwo możliwości z ich korzystania, zgodnie z prawem uregulowanymi standardami. Podstawowym zadaniem administracji jeżeli idzie o działalność związaną z rejestrami polega na regulowaniu prac związanych z wydobywaniem danego surowca. Drugorzędnym czynnikiem napędzającym jest potrzeba wykreowania praw lub tytułów mogących stanowić przedmiot obrotu rynkowego, niezależnie od systematyzowania fizycznego dostępu do złóż.

Podczas gdy rejestry są konkretne i niezależne, informacje generowane dla wspomagania zarządzania w zakresie produkcji rolnej (rejestracji zbiorów plonów) powinny nadawać się do przekształcania w obrębie informacji generowanych w zakresie rejestracji gruntów, za pomocą systemu pozwalającego na uwidacznianie ograniczeń oraz obowiązków niezależnie od ich źródeł pochodzenia.

4.3 Regulowanie działań oraz standardy

W Australii szeroko jest stosowane użycie systemu rejestracji gruntów do zarządzania przy pomocy bardziej sformalizowanych regulacji: zezwoleń, licencji i przepisów, przy istnieniu znacznych i nie przewidywanych konsekwencji negatywnych. W roku 1999 zapowiadaliśmy zastosowanie systemu rejestracji gruntów jako części ramowej przepisów wprowadzanych przez władze i ostrzegaliśmy, że jest to niewłaściwe. Rejestracja gruntów jest obecnie stosowana, lub może być stosowana, dla celów urzędniczo-biurokratycznych w zakresie budownictwa i planowania, z możliwościami wymuszania "regulacji" odnośnie standardów wiążących się z zagrożeniami chemicznymi; okablowaniem oraz instalacjami elektrycznymi; przepustowością kabli; zgodnością z zasadami prowadzenia działalności; standardami bezpieczeństwa w gospodarstwach domowych; pozwoleniami i certyfikatami z dziedziny wodociągowo-kanalizacyjnej, ciepłownictwa, budownictwa; rejestracją hydraulików, osób z branży budowlanej oraz elektryków, jak też innych działań biurokracji (Wallace, 1999).

Ta opcja umieszczania zarządzania przepisami publicznymi w rejestrze typu Torrens’a okazuje się być szczególnie atrakcyjna dla tych, którzy wymagają ewidencjonowania certyfikatów lub instalacji na miejscu w momencie sprzedaży, jako sposobu na egzekwowanie przepisów, które w innym przypadku byłyby prawdopodobnie omijane.

Wziąwszy pod uwagę zwiększoną pojemność katastrów pojawiających się w minionych pięciu latach, rzeczywistą kwestią jest obecnie moment, w którym model katastralny powinien wspomagać ten proces "mieszania" rejestru i katastru dla wspomagania na codzień egzekwowania ograniczeń i regulacji dotyczących gruntu. Władze przygotowują coraz więcej przepisów, nie co raz mniej. Niektóre z ograniczeń i obowiązków o charakterze otwartym lub wielostronnym są problematyczne w kontekście modelowania katastralnego.

Kluczową kwestią jest sprawa, jak lub dlaczego nowe prawa, ograniczenia i obowiązki (RRR) mogłyby być wprowadzane do rejestracji katastralnej, kiedy są one oddalone od fizycznych obiektów lub nawet od identyfikacji przestrzennej. Jeden z możliwych sposobów podejścia sugeruje, że odpowiedzi są dostępne dzięki zwiększonej dokładności technicznej i zwiększonych kompetencji administracyjnych. Problemy te, związane z wyłaniającymi się ograniczeniami i obowiązkami (RR) są podkreślane w szczególności przez zarządzających środowiskiem morskim, przy czym kataster dotyczący obszarów morskich dopiero zaczyna się rozwijać. W kontekście morskim występuje szczególna kolizja pomiędzy katastralną pewnością a sztywnością (zauważaną w koncentrowaniu się na zdefiniowanych działkach, lub też na możliwych do realizacji definicjach przestrzennych) jak też potrzebami ze strony zarządzających, możliwościami technicznymi oraz granicami rozmytymi, naturalnymi czy innego rodzaju (Wallace i Williamson, 2004a).

Analiza trendów w zakresie administrowania gruntami w Australii roku 2004 wykazała naiwne oczekiwania ze strony określających politykę oraz planistów w zakresie możliwości systemu administracji gruntami i w konsekwencji katastru, odnośnie obsługi szeregu zadań pozastandardowych. Obejmują one możliwości zapewniania większej sprawiedliwości w dziedzinie podatków, w kontekście tworzenia wyrafinowanych zobowiązań podatkowych, w dziedzinie opodatkowania dochodów kapitałowych, jak też podatku od towarów i usług. Obowiązki właścicieli gruntów obejmują modyfikację ich działalności zgodnie ze standardami, które są stosunkowo słabo określone. Zwalczanie hałasu, zachowanie widoku, utrzymanie linii łańcuchów górskich i podobne "standardy" pojawiają się w przepisach starających się zrównoważyć prywatne możliwości i obowiązki z dobrem publicznym. W Australii pozostają one nie załatwionym problemem politycznym. Wysiłki na rzecz zajęcia się głównymi problemami narodowymi jak zasolenie, wyręby lasów, jakość gleby i wody spowodowały skargi na samą ilość i jakość przepisów rządowych w tym względzie. Skargi te rozpatrywano niezwłocznie w trosce o jednorodność krajowych przepisów w zakresie administrowania gruntami, gdzie jako jedno z rozwiązań dostrzega się zorganizowanie tych obowiązków poprzez sformalizowany system administrowania gruntami.

Raport Nr. 7 dotyczący Wpływu działań władz stanowych na użytkowanie i korzystanie ze swobodnego władania lub dzierżawy gruntów w Zachodniej Australii stałej komisji ds. Administracji Publicznej oraz Finansów Rady Konsultacyjnej Australii Zachodniej sugerował poważną reorganizację relacji pomiędzy obywatelami jako właścicielami ziemskimi oraz władzami, poprzez identyfikację decyzji władz w oparciu o działki, nawet w relacji do "planów, kierunków działań i strategii".

"Zalecenia 35 oraz 36:

Na krótką metę, Departament Informacji o Terenie ma kontynuować jako pilny priorytet wdrażanie celu polegającego na ustanowieniu bazy danych jako "jednego miejsca obsługi" dla wszelkich spraw dotyczących gruntów.

Na dłuższą metę, Departament powinien wprowadzić, tak szybko jak będzie to praktycznie możliwe, elektroniczny kataster w trzech wymiarach, który gromadzi zapisy wszystkich interesów dotyczących gruntu w katastrze."

Najbardziej dalekosiężną rekomendacją było:

"Zalecenie 37

Aby rząd wprowadził po dwuletnim okresie przejściowym:

  1. Zasadę, że każda linia działania, strategia, plan czy też inny dokument wpływający na podejmowanie decyzji w administracji odnośnie użytkowania gruntów, który wpływa na jeden lub więcej konkretnych tytułów prawnych były bezskuteczne, jeżeli nie zostaną zarejestrowane w Departamencie Informacji o Terenie oraz

  2. Każda linia działania, strategia, plan czy też inny dokument wpływający na podejmowanie decyzji w administracji odnośnie użytkowania gruntu, która odnosi się konkretnie do jakiegoś tytułu prawnego była zarejestrowana w Departamencie Informacji o Terenie z odsyłaczem do właściwego świadectwa tytułu.

Autentyczne i niekwestionowane zaniepokojenie społeczne, jakie wywołało takiego rodzaju "działanie ćwiczebne" władz w poszukiwaniu informacji jest oczywiste ze względu na procesy konsultacyjne związane z raportem Australii Zachodniej. Jednakże, zalecenia powyższe są godne zauważenia ze względu na ich naiwne pragnienie wykorzystania tytułów prawnych jako linii przekazu informacji, zamiast ogólnych baz danych, mocnych systemów informacji przestrzennej oraz dostępu do informacji poprzez sieć (internet). Głębszą troską napawa ogólna sugestia, że sprawą władz jest ujawnianie wszystkich informacji o gruntach (terenie). Same wysiłki zaangażowane w określanie, których działek, nie zaś których obywateli, dotyczą linia działania, strategia, plan czy też inny dokument, są olbrzymie. Nie jest wykonalne zawarcie wszystkich ograniczeń i obowiązków (RR) w uporządkowanej administracji. Pytaniem jest, co powinno być w systemie zamieszczone i jak.

Zatem rzeczywistym problemem jest dezorganizacja systemu ograniczeń i obowiązków (RR) nie zaś brak informacji.

5. KONKLUZJE

Wyłaniające się potrzeby odnośnie administracji gruntami oraz projektowania katastralnego sugerują dwa zasadnicze wymagania:

  • Określenie definicji katastrów, wspartej uzasadnieniem powodów jej ważności, oraz

  • Określenie ścieżki rozwoju dla Systemu Administrowania Terenami posługującego się katastrem jako znaczącym komponentem systemu informacji o przestrzeni.

Chociaż kataster musi być wiarygodny i opierać się na działkach, konieczna jest jego współczesna adaptacja. Dokonywane przez nas projektowanie i inżynieria w zakresie katastru muszą brać pod uwagę trendy na rynkach, a w szczególności obsługę rozwoju i obrotu produktami złożonymi do których zalicza się informacja katastralna.

Dokonywanie przeprojektowania katastrów podejmowane jest w czasie, gdy dla użytkownika internetu bardzo przystępnie wyglądają: technologie wspierające kataster, jak też technologie rejestracji działek i informacji przestrzennych. Te możliwości sugerują określającym kierunki działania, że katastry mogą być używane dla coraz większej ilości działań. Jedną z implikacji dla Australii jest to, że system Torrensa może stać się ofiarą tego sukcesu, zaś wymogi polityczne, aby był on używany do obsługi usług oraz administrowania "nowymi produktami" przeczą dużo lepszym możliwościom jakie oferują GIS-y, systemy otwarte oraz zarządzanie poprzez sieć.

Równocześnie, możliwości wspomagania obrotu nowymi produktami poprzez rozwijanie istniejących funkcji katastralnych systemu Torrens’a, przy poprawie jego użyteczności ze względów podatkowych oraz wprowadzeniu rezultatów obrotu do szerszej podstawy wiedzy o zarządzaniu terenami oraz dla potrzeb polityki dotyczacej gruntów oczekują dopiero na rozwinięcie. Jeżeli władze zdecydują, że obrót "nowymi produktami" nie wymaga wsparcia ze strony infrastruktury, niech tak będzie. Podobnie też, jeżeli władze postrzegają rejestr gruntów (KW) oraz związany z nim kataster jako jedyne narzędzia dla zarządzania "nowymi produktami". Lecz co najmniej decyzja musi zostać podjęta w sposób racjonalny, a nie pozostać wynikiem niezdolności do zbadania możliwości oraz potencjalnego zakresu, jaki mogą mieć nasze katastry. Pozycją wyjściową nie może być zaniedbanie.

Nasze badania wskazują, że zmiany w projektowaniu systemu administrowania terenami są wstrzymywane przez ograniczenia w zakresie sprzętowym jak i w oprogramowaniu, obowiązki i ograniczenia statutowe, niezdolności do pozyskania jak i zatrzymania wartości lub środków z tytułu działań, jak też szereg innych barier. Chociaż szereg administratorów odnosi się entuzjastycznie do możliwości jakie daje nowa technologia, oraz wykazuje szerokie zainteresowanie poprawą usług katastralnych, ich zdolność do przekonania politycznych zwierzchników co do potrzeby zmian zależy od pokazania przekonującego przypadku świadczącego na rzecz rekonstrukcji, w kontekście nowych pomysłów i technologii. Jest szczególnie trudne dla administratorów systemów lokalnych aby występować o stworzenie wizji ogólnokrajowej czy też międzynarodowej. W naszej rzeczywistości, administratorzy, którzy postrzegają jako wartościową inicjatywę Informacji w Zakresie Nieruchomości i Gruntów konsorcjum otwartego GIS (OGC - Open GIS Consortium) (Lemmen i współpr., 2003, str. 401) nadal borykają się z przeszkodami przy przekonywaniu swoich politycznych zwierzchników co do potrzeby zmian. Jeżeli jesteśmy w stanie wykorzystać argument o ruchach na rynkach obrotu gruntami oraz wynikającej stąd potrzebie posunięcia naprzód administracji gruntami, poprawi się nasza zdolność do wdrożenia elastycznego systemu administrowania terenami w przyszłości. Partnerstwo pomiędzy projektującym administrowanie gruntami oraz silną grupą interesów związaną z produktami złożonymi w zakresie reformy katastralnej oraz standardów modułowych pomogłoby władzom uzmysłowić możliwości oparcia się o naukowo uzasadnione wysiłki na rzecz stworzenia ram dla modułowych i adaptowalnych standardów katastralnych.

Póki co, pojawiające się możliwości wynikające z istnienia sieci i internetu wyprzedzają kataster jako najważniejszy punkt dostarczania informacji o gruntach zarówno dla użytkowników publicznych jak i profesjonalnych. GIS wykracza poza tradycyjne modele danych. Rozróżnienie pomiędzy rastrem a wektorem nie będzie już dłużej miało znaczenia z perspektywy użytkownika: GIS obejmie automatyczną inteligentną, konwersję pomiędzy tymi formatami, w miarę potrzeb. Możliwe jest również zbieranie i przechowywanie multimedialnych geodanych, obejmujących tekst, dźwięk oraz obrazy. Te mulimedialne informacje mogą pomagać obieralnym członkom władz, kluczowym zainteresowanym oraz ogółowi ludności zrozumieć złożone kwestie dotyczące transportu, jak proponowane zmiany w zakresie infrastruktury transportu oraz usług. Może to prowadzić do powstania otoczenia sprzyjającemu współpracy przy podejmowaniu decyzji" (Rada Badań nad Transportem, 2004, str. 16).

Takie futurystyczne i entuzjastyczne przedstawienie nowych możliwości technologicznych w zarządzaniu transportem, łącznie z technologiami uświadamiającymi lokalizację (LAT - Location-Aware Technologies) oraz traktowaniem czasu jako obiektu, wymaga dostosowania do kontekstu wymagań pojawiających się w odniesieniu do naszych katastrów.

(Chętnym do identyfikacji powołanych w tekście przypisów przekażemy je drogą faksową, po zwróceniu się o to e-mailem)

- Powrót -