|
Komentarz 33 (77/07) 6 sierpnia 2007 r. Szanowne Koleżanki i Koledzy! 1. Chichot historii Ubiegłotygodniowy komentarz zakończyliśmy pytaniem, czy można bez badania ksiąg i ich synchronizacji oznaczyć nieruchomość, a konkretnie wypełnić podpola A w polu 1.4.1.7 i 1.4.1.8 NKW? Odpowiedź jest selektywna. Można zgodnie z intencją Ministra Sprawiedliwości oznaczyć nieruchomość bez badania ksiąg, choć bez stuprocentowej pewności, tam gdzie niezmiennie funkcjonuje kataster, czyli np. w niektórych częściach Śląska, Wielkopolski, czy Pomorza. W innych rejonach Polski jest to obarczone bardzo wysokim ryzykiem albo wręcz niemożliwe. Intencja Ministra Sprawiedliwości nie jest czymś nadzwyczajnym. Po prostu zapisał w rozporządzeniu to, co w każdym kraju katastralnym ma miejsce, zapisał to, co specjaliści z okresu II RP zapisali w dekrecie o księgach wieczystych z 1946 r. i w ustawie o katastrze gruntowym i budynkowym z 1947 r. Tyle, że system wieczysto-księgowy przetrwał, choć z perturbacjami, ale za to teraz ma się dobrze i spełnia funkcje, jakich oczekuje między innymi Unia Europejska. System katastralny natomiast się rozkraczył. System wieczysto-księgowy od momentu przejścia z Państwowych Biur Notarialnych do Sądów funkcjonuje coraz lepiej mimo, iż oparty jest na "komunistycznej" ustawie z 1982 r. System katastralny natomiast powstały z przemianowania ewidencji gruntów funkcjonuje coraz gorzej, bo oparty jest na "komunistycznej " ustawie z 1989 r. To jest właśnie chichot historii, że dwie ustawy głęboko zakorzenione w II RP miały pecha być ogłoszone w okresie poprzedniego ustroju, a specjaliści od reform nie dostrzegają faktu długotrwałej transformacji tej dziedziny życia publicznego, na długo przed datą 4 czerwca 1989 r., którą pewna aktorka ogłosiła za koniec komunizmu. Nienadążanie systemu katastralnego za wieczysto-księgowym rodzi takie pytania jak to postawione na wstępie. Dziś takich pytań będziemy chcieli zadać więcej. Na przykład § 10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia ewidencyjnego obliguje do wykazywania danych dotyczących właściciela nieruchomości, a ust.2 do wykazywania, w przypadkach braku danych, o których mowa w ust.1 pkt.2 , danych osób i jednostek organizacyjnych, które tymi nieruchomościami władają. Ponieważ pojęcie władania nie występuje poza ewidencją gruntów wpolskim systemie prawnym należy przypuszczać, że chodzi o posiadanie. Księgi wieczyste zgodnie z art.1 ust.1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (ukwih) prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości. Zgodnie z art.4 ukwih "Przeciwko domniemaniu prawa wynikającemu z wpisu w księdze wieczystej nie można powoływać się na domniemanie prawa wynikające z posiadania, czyli ze stanu faktycznego, ale zgodnie z art.10 ust. 1 ukwih "W razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym osoba, której prawo nie jest wpisane lub jest wpisane błędnie albo jest dotknięte wpisem nie istniejącego obciążenia lub ograniczenia, może żądać usunięcia niezgodności". 1. W wypadkach przewidzianych w przepisach ustawowych w księdze wieczystej poza prawami rzeczowymi, mogą być ujawnione prawa osobiste i roszczenia. 2. W szczególności mogą być ujawniane: 1) prawo najmu lub dzierżawy, prawo odkupu lub pierwokupu, prawo dożywocia, 2) roszczenie o przeniesienie własności nieruchomości lub użytkowania wieczystego albo o ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego; dotyczy to także roszczeń przyszłych i warunkowych, 3) roszczenie wynikające z określenia zarządu lub sposobu korzystania z nieruchomości przez współwłaścicieli lub wieczystych użytkowników, 4) roszczenie współwłaścicieli wyłączające uprawnienie do zniesienia współwłasności, 5) wierzytelności banku hipotecznego zabezpieczone hipoteką oraz informacje,że zostały one wpisane do rejestru zabezpieczenia listów zastawnych, o którym mowa w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o listach zastawnych i bankach hipotecznych (Dz.U. Nr 140, poz. 940, z 1998 r. Nr 107, poz. 669, z 2000 r. Nr 6, poz. 70 i Nr 60,poz. 702 oraz z 2001 r. Nr 39, poz. 459), 6) prawo korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego w oznaczonym czasie w każdym roku, o którym mowa w ustawie z dnia 13 lipca 2000 r. o ochronie nabywców prawa korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego w oznaczonym czasie w każdym roku oraz o zmianie ustaw Kodeks cywilny, Kodeks wykroczeń i ustawy o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. Nr 74, poz. 855)." Nie wszystkie te prawa obciążają nieruchomość według ukwih lub działkę według regib, jak zatem je oznaczać? Zapobiegliwy Minister Sprawiedliwości przewidział na to stosowną podrubrykę 1.4.3 "urządzenie" i odpowiednie pola 1.4.3.1 do 1.4.3.5 w rozporządzeniu z 20 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu przenoszenia treści dotychczasowej księgi wieczystej do struktury księgi wieczystej prowadzonej w systemie informatycznym (Dz.U. nr 162 poz.1574). Takich pytań jest znacznie więcej, ale te już postawione skłaniają do wątpliwości co do odległości między ul. Wspólną a Alejami Ujazdowskimi. Niby to niecały kilometr a wydaje się jakby te dwa urzędy dzieliły lata świetlne. Przecież pieniądze Phare i grantu Banku Światowego zostały wynegocjowane dla wspólnego tematu. Trudno natomiast mieć pretensje do najbardziej zainteresowanych oznaczaniem nieruchomości starostów, gdyż reprezentuje ich Biuro ZPP w Wielogłowach pod Nowym Sączem, skąd kontakt ze światem jest utrudniony, zaś żelazny opór Sekretarza Generalnego Związku, który od wiosny 2004 zaciekle walczy z tematem i nie przyjmuje go do wiadomości jest godny odnotowania. Wtedy wszakże Nowa Księga wieczysta startowała, a dziś jest to instytucja, którą z pewnością trzeba usprawnić ale nie ma już od niej odwrotu. A kataster nie tylko, że stoi w miejscu ale jego resztki są demontowane przez ARiMR. Zaś likwidacja funduszu i gospodarstw pomocniczych postawi kropkę nad "i" . W taki zatem prosty sposób kładzie się na łopatki system bezpiecznego obrotu nieruchomościami w Polsce. Patrząc na ambitne prace Rządu i Sejmu związane z przebudową układu drogowego, gospodarką nieruchomościami, planowaniem przestrzennym, aż wierzyć się nie chce jak korzenie systemu podgryza od spodu kilku pseudoreformatorów, którym wydaje się, że znają się na geodezji. A historia zatoczyła kółko i wreszcie ziszcza się życzenie Politbiura z początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, aby zlikwidować w Polsce kataster. 2. Czy uda się zlikwidować kataster? Jak na razie odpowiedzialni za kataster geodeci i starostowie nie mają koncepcji na sensowne wyjście z trudnej sytuacji. Zespół Ekspertów przy Ministrze Spraw Wewnętrznych przez pół roku nie dał najmniejszego sygnału, że taką koncepcją dysponuje. Chyba, że sięgnął w międzyczasie po specjalistów z tego zakresu, co mało prawdopodobne, bo jest ich mało i któryś by się zdradził. Cała zatem nadzieja, o dziwo, w Ministrze Sprawiedliwości, który wydaje duże pieniądze na migrację ksiąg, system żyje i musi mieć sukces, a będzie miał coraz większe trudności z oznaczaniem nieruchomości. Jak wreszcie obywatele nauczą się nowej struktury ksiąg wieczystych i procedur z tym związanych, co wbrew pozorom wcale nie jest takie odległe, to trzeba będzie uporządkować tę kulę u nogi, jaką coraz częściej będzie oznaczanie nieruchomości niezsynchronizowanych z księgami wieczystymi. My jako Stowarzyszenie zobowiązujemy się wesprzeć Ministra Sprawiedliwości w szerzeniu wiedzy o strukturze Nowej Księgi Wieczystej, która w konstrukcji jest dobrze przemyślana ale rozpowszechniana w koszmarnej formie, co ściąga uzasadnione gromy na Wydziały Ksiąg Wieczystych produkujące tony mało sensownie i nieczytelnie zadrukowanego papieru. To wywołuje opór w akceptacji sensownie przygotowanego produktu, który nawet w tak trudnej dziedzinie przygotował kilka znormalizowanych procedur w postaci informatycznej. Nową Księgę Wieczystą można ocenić jako dobrze przygotowany produkt informatyczny dla dokonywania wszelkiego rodzaju analiz, porównań i przeszukiwań. Wszakże jego forma dla indywidualnego użytkownika, któremu ma przede wszystkim służyć, jest tak niestrawna i nieczytelna, jakby twórcy systemu zapomnieli dla kogo system tworzą. Ten problem będzie narastał w miarę upowszechniania Nowej Księgi Wieczystej, będzie narastał w miarę porównywania danych wieczysto-księgowych z "katastralnymi" i z pewnością wymusi modyfikację formy udostępniania ksiąg. Dobrze by było aby następna odsłona Zintegrowanego Systemu Katastralnego odbyła się już z udziałem fachowców znających kataster z praktyki, a nie ze słyszenia. Jak w starym budynku zawilgotnieją mury i wda się grzyb, to nie pomogą najdroższe kafelki i złota armatura. Najpierw trzeba osuszyć i zaizolować fundamenty, co wierzymy podpowie rządowi Zespół Ekspertów wyspecjalizowany w aranżacji wnętrz. My zaś konsekwentnie przybliżamy treść instrukcji katastralnej. 3. Szósta część instrukcji katastralnej Zbliżamy się powoli do końca instrukcji, jeszcze tylko trzy części i 27 sierpnia zamkniemy instrukcję i sezon wakacyjny.
|