|
Komentarz 34 (78/07) 13 sierpnia 2007 r. Szanowne Koleżanki i Koledzy! 1. Kolejne wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich W ubiegłym tygodniu przytoczyliśmy przykłady rozbieżności między ustawą o księgach wieczystych a Prawem geodezyjnym i kartograficznym. Rozbieżności takie muszą występować, jeśli podstawowy przepis realizujący Prawo geodezyjne rozbiega się z ustawą go kreującą. Występowaliśmy już w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich ale jak dotąd bez skutku, dlatego postanowiliśmy uzupełnić nasze wystąpienie o nowe okoliczności.
Warszawa, 6 sierpnia 2007 GP123/07 Pan dr Janusz Kochanowski 5 stycznia 2006 r. Stowarzyszenie GISPOL zwróciło się do Pana poprzednika z prośbą o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o sprawdzenie zgodności z Konstytucją RP i ustawą Prawo geodezyjne i kartograficzne rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz.U.nr 38 poz.454) oraz wydanego w oparciu o nie prawa powielaczowego. 6 września 2006 r. pismem RPO-476554-IV/04/PJ Pan Rzecznik był uprzejmy poinformować, że sprawa jest badana. Ponieważ sprawa wiąże się z coraz bardziejnabrzmiewającym problemem roszczeń niemieckich oraz przyspieszonym procesemmodernizacji ksiąg wieczystych pozwalamy sobie uzupełnić wniosek o noweelementy, nie znane w momencie składania wniosku. Przede wszystkim nowy rząd w końcu 2005 r.zaaprobował realizację projektu Geoportal rozszerzającego na cały krajmodyfikację katastru w oparciu o kwestionowane rozporządzenie. W listopadzie2006 r. przedsięwzięcie zostało nieco okrojone ale inicjatywa legislacyjnazmierzająca do uporządkowania tematu jest przyhamowana do dziś. Jednocześnie coraz liczniejsze publikacje na temat Nowej Księgi Wieczystej (np. Stanisława Rudnickiego; Agnieszki Stefańskiej)uświadamiają nam, że instytucja ksiąg wieczystych wiąże znacznie większe oczekiwania od oznaczania nieruchomości niż zapewnione są w kwestionowanym rozporządzeniu ewidencyjnym. Jakkolwiek bowiem oznaczenie nieruchomości nie jest objęte rękojmią wiary publicznej, to stanowi podstawową przesłankę sprawdzania domniemania zgodności przedmiotu stanu prawnego nieruchomości z rzeczywistym stanem prawnym, co zostało mocno wyeksponowane w Nowej Księdze Wieczystej. Jednoznaczne warunki do takiego sprawdzania zapewniła definicja ewidencji gruntów i budynków w Prawie geodezyjnym i kartograficznym stanowiąca w art. 2 pkt 8, iż " ilekroć w ustawie jest mowa o ewidencji gruntów i budynków (katastrze nieruchomości) - rozumie się przez to jednolity dla kraju, systematycznie aktualizowany zbiór informacji o gruntach, budynkach i lokalach, ich właścicielach oraz innych osobach fizycznych lub prawnych władających tymi gruntami, budynkami i lokalami". Natomiast rozporządzenie ograniczyło wykazywany podmiot do właściciela albo władającego. Jest to poważne uchybienie, gdyż w ramach konwersji do postaci informatycznej znikają zamieszczone w uwagach dane o władającym w przypadku stwierdzenia właściciela już nieżyjącego. Innym problemem nabierającym ostrości w związku z roszczeniami jest sposób oznaczenia nieruchomości według ksiąg wieczystych, a działek i jednostek rejestrowych według ewidencji gruntów, bez zapewnionego łącznika między tymi pojęciami. Od momentu wprowadzenia ksiąg wieczystych dekretem z 1946 r. i katastru gruntowego i budynkowego dekretem z 1947 r., z braku rozporządzeń wykonawczych oznaczanie nieruchomości (posiadłości) odbywało się w oparciu o Instrukcję Katastralną II na terenach katastralnych i podobne zalecenia Głównego Urzędu Pomiarów Kraju na pozostałych terenach (sprawę skomentowano m.in. w komentarzu 27(71) i 28(72) zbioru komunikatów Stowarzyszenia GISPOL zamieszczonego na stronie internetowej www.gispol.org.pl). Dopiero w 1969 r. Zarządzenie Ministrów Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej z dnia 20 lutego (Mon.Pol.nr 11 poz.98) w sprawie ewidencji gruntów uregulowało oznaczanie działek ewidencyjnych nowych, bez jakichkolwiek procedur przejścia z działek i parcel katastralnych zapisanych po dzień dzisiejszy w księgach wieczystych. Nie dokonały tego również rozporządzenia ewidencyjne z 1996 r. oraz z 2001 r. Znaczy to, że stan prawny nieruchomości roszczeniowych związany jest z przedwojennymi regulacjami polskimi i niemieckimi z tego zakresu, tym bardziej, że dekret z 1947 (Dz.U. Nr 61 poz. 344) stanowił w art.12 ust.1, że "Do czasu zaprowadzenia jednolitego katastru gruntowego i budynkowego, na poszczególnych obszarach Państwa zachowują moc prawną przepisy dotychczasowe - w zakresie niezbędnym do prowadzenia katastru istniejącego na tych obszarach, natomiast uchylający go dekret z 2 lutego 1955 r. o ewidencji gruntów i budynków (Dz.U. Nr 6 poz.32) stanowił w art.14 ust.3, że "Do czasu wydania przepisów wykonawczych na podstawie niniejszego dekretu zachowują moc przepisy dotychczasowe, o ile nie są z nimi sprzeczne. To samo stanowi art.59 obowiązującego obecnie Prawa geodezyjnego i kartograficznego, które uchyliło dekret z 1955 r. Dlatego też w wielu miejscach np. Śląska kataster prowadzony jest w przedwojennej postaci pod nazwą ewidencji gruntów i budynków. Skarżone rozporządzenie ewidencyjne z 2001 r. do spraw tych się nie ustosunkowuje, mimo iż ustawa na której się opiera, w tym zakresie zawiera treści z 1946 r.(odnośnie rozgraniczania nieruchomości) i z 1934 r.(odnośnie numeracji nieruchomości). Z tych względów uznanie rozporządzenia ewidencyjnego z 2001 r. jako niezgodnego z art.64 Konstytucji RP oraz z ustawą Prawo geodezyjne i kartograficzne jest naszym zdaniem w pełni zasadne. Podtrzymujemy też pozostałe zarzuty zawarte w skardze z 5 stycznia 2006 r. dotyczące zwłaszcza prawa powielaczowego. 2. Co dalej z rozbieżnościami w systemie prawnym Nie spodziewamy się szybkiego efektu wystąpienia do rzecznika Praw Obywatelskich, bo sprawa jest trudna ale kwalifikuje się do zainteresowania, gdyż ilość kolizyjnych frontów, które otwieramy jako bazowy układ referencyjny do zarządzania przestrzenią, coraz szybciej się powiększa. Była już mowa o księgach wieczystych, których rola stale wzrasta między innymi za sprawą roszczeń, ale nie tylko. Otwarta 1 sierpnia możliwość taniego przekształcenia lokatorskich mieszkań spółdzielczych to nacisk na masowe otwieranie nowych ksiąg wieczystych, na niezbędne oznaczanie nieruchomości i na korelację ewidencji gruntów i budynków z ewidencjami spółdzielń mieszkaniowych. Po rozsynchronizowaniu rejestru geodezyjnego z wieczysto-księgowym, z finansowym i z ewidencją gospodarstw rolnych nadchodzi kolejne zagrożenie nieuniknionych rozbieżności, którego jeszcze można uniknąć a przynajmniej złagodzić ale z inicjatywą wyjść powinien Główny Geodeta Kraju, który w końcowym rozliczeniu i tak to wszystko będzie musiał posprzątać, bo tylko u niego bilans powierzchni Ziemi musi się zgadzać. U każdego z partnerów korzystających z podstawowego rejestru referencyjnego, a jest ich jeszcze wiele jak chociażby ochrona środowiska, w tym zwłaszcza gospodarka odpadami, ochrona przyrody, geologia, górnictwo i wiele innych, ten bilans jest mało istotny. Wystarczy podmiot, który można obciążyć opłatami czy podatkiem. Następny komentarz poświęcimy nieoczekiwanym rezultatom systemu ewidencji gospodarstw rolnych. 3. Siódma część instrukcji katastralnej
|